Pokazywanie postów oznaczonych etykietą secrets of amazonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą secrets of amazonia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 kwietnia 2012

Secrets of Amazonia


Obietnice producenta: Głęboko nawilżający krem do pielęgnacji dłoni z ekstraktem z masła murumuru i masła shea zapobiega wysuszaniu rąk. Panthenol, witamina E i ekstrakt z lapacho sprawią, że ręce stają się aksamitnie miękkie i gładkie w dotyku





Moje spostrzeżenia: Z racji naszej przyszłej pracy zawodowej, nasze dłonie ( moje i Karoliny) są skazane na uciążliwe działanie środków dezynfekujących, a moje dodatkowo nadmierne ilości środków uczulających,  co jak wszyscy wiemy strasznie je wysusza, a nasze portfele doprowadza do ruiny. W mojej kosmetyczce jest multum kremów do rąk, a ich używanie podchodzi pod paranoję. Krem Secrets of Amazonia, to kolejny z tych, które bez wahania mogę Wam polecić!( o ile, uda Wam się go gdzieś odnaleźć,  bo z moich Douglasów niestety już zniknął) Jest genialny w swoim działaniu i nie zostawia tłustego filmu na dłoniach, a jego zapach? Moje perfumy Chanel,  Versace, czy mojej ukochanej Issey Miyake (oczywiscie nie do zdobycia w naszym pięknym kraju) nawet mu nie dorównują.:)
Podsumowując: POLECAM, POLECAM i jeszcze raz polecam, jeśli znajdziecie go w jakiejś drogerii to proszę o info:) 
 


Zalety:
- wydajność
- cudowny zapach
- idealne nawilżenie

Wady:
-dostępność:(

Dostępność: Douglas
Objętość: 100ml

CENA: ok 15zł
Moja ocena:
Działanie:5/5
Konsystencja: 5/5
Zapach: 5/5
Cena: 5/5
Wydajność: 5/5
Opakowanie: 5/5


A tak przy okazji, czas na coś dla łasuchów:)