Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2012

Nie zmywa a pachnie.


Choisee, Mleczko do demakijażu ogórek & zielona herbata




Obietnice producenta i najważniejsze składniki:   Ogórek posiada takie samo PH jak nasza skóra dzięki czemu korzystnie wpływa na jej kondycje. Nawilża i nawadnia, dzięki czemu wpływa na jej dobrą kondycje. Odświeża i dodaje blasku,ma również działanie odświeżające i wybielające. Świetnie ściąga rozszerzone pory skóry. Zielona herbata jest silnym antyoksydantem. Wspomaga ochronę skóry przed szkodliwym promieniowaniem UVB, UVA, UV, posiada silne działanie antyzapalne i łagodzące podrażnienia, działa antybakteryjnie, działa przeciwzmarszczkowo. Mleczko można stosować do skóry bardzo wrażliwej, nie wywołuje pieczenia oczu. Nie zawiera parabenów.    (www.choisee.com)
 

Moje spostrzeżenia:  Niestety mleczko kompletnie nie radzi sobie z usunięciem podkładu, z tuszem jest trochę lepiej. Po jego użyciu na mojej twarzy zostaje prawie wszystko. Pokładałam w nim wielką nadzieję, na zmianę kosmetyku do demakijażu, niestety nie sprawdził się i nadal pozostanę przy Bourjois.
Zalety: obłędny zapach



Wady: w moim wypadku totalnie nie radzi sobie z demakijażem
 
Dostępność: choisee.com
Objętość: 150ml

CENA: 25zł, chociaż widziałam, że właśnie jest przecenione na 10zł
Moja ocena:
Działanie:1/5
Konsystencja: 3/5
Zapach: 5/5
Cena: 3/5
Wydajność: 2/5
Opakowanie: 4/5

czwartek, 26 stycznia 2012

"Biedronka jest blisko, tu kupisz wszystko.':)

Biedronki są już prawie na każdym kroku i chyba większość z nas robi w nich zakupy. Przez długi okres czasu uważałam, że kosmetyki wyprodukowane dla tej sieci to pewnie jakiś bubel, aż tu nagle wyczytałam, że żel do mycia twarzy produkuje UWAGA TOŁPA, a w biedronkowej ofercie coraz częściej widać kosmetyki znanych marek. I skusiłam się pewnego pięknego dnia na poznanskim dworcu PKP (niestety w gdańskich biedronkach do tej pory nie znalazłam tego żelu). Uważam, że swoją jakością naprawdę dorównuje żelom z wyższych półek, chociaż na pewno nie jest to La Roche Posay, ale garnier czy under twenty nawet mu nie dorównują.


Be beauty, micelarny żel do mycia i demakijażu

Może zacznę od tego czym są te cudowne i wszechobecne ostatnio micele - są to sferyczne cząsteczki składające się z cząstek wody i tłuszczy. Podczas kontaktu z naszą skórą cząsteczki tłuszczowe łączą się z sebum i resztkami kosmetyków, które pozostały na naszej twarzy, a cząsteczki wody z zanieczyszczeniami.

Producent żelu obiecuje nam, że po jego użyciu nasza skóra będzie:
  • odświeżona,
  • dokładnie oczyszczona z makijażu i zanieczyszczeń,
  • nawilżona
I tak jest! Nie wiem tylko czy żel rzeczywiście tak świetnie usuwa makijaż, bo do tego celu używam czegoś innego (o tym wkrótce;), ale skóra po nim jest odświeżona i delikatnie nawilżona, na mojej twarzy nie powoduje on również uczucia napięcia, tak jak robi to wiele innych produktów do tego przeznaczonych. Żel jest przezroczysty i ma cudownie świeży zapach, który zachwyca mnie w nim najbardziej. Niestety nie zauważyłam, żeby posiadał jakieś właściwości przeciwtrądzikowe, ale w końcu producent tego nie obiecuje.


Czy polecam? Jeśli tylko znajdziecie go w Biedronce to oczywiście, że tak! Jest tani i dobry! Nie słyszałam, żeby kogokolwiek uczulił.

CENA:około 5zł
Moja ocena:
Działanie:5/5 
Konsystencja: 5/5
Zapach: 5/5
Cena: 5/5
Wydajność: 5/5
Opakowanie: 5/5
W następnym poście kolejne biedronkowe cuda;-)