Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naira. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 stycznia 2012

lash plumer

Sephora, Lash plumer

sephora.com

Moje spostrzeżenia:
Gruba i duża szczoteczka jest fajna, ale tylko gdy nauczymy się nią „operować”. Tusz nie skleja rzęs, ale po kilku godzinach z moich się skrusza.  Ładnie je wydłuza i pogrubia. Ogólnie nie jest zły, ale są lepsze:)

Zalety:
- ładnie pomalowane rzęsy
- dobrze rozdzielone
- mocny kolor
Wady:
-kruszy się
-ma nieprzyjemny zapach
-szybko wysycha
 
Dostępność: perfumerie Sephora
Objętość: 12ml



CENA: 35-40zł
Moja ocena:
Działanie:4/5
Konsystencja: 4/5
Zapach: 2/5
Cena: 4/5
Wydajność: 3/5
Opakowanie: 4/5
pomalowane
niepomalowane

czwartek, 26 stycznia 2012

zniszczone końcówki

Zniszczone, rozdwajające się końcówki są zmorą prawie każdej z nas. Po zmianie koloru włosów z czarnego na brąz próbowałam chyba wszystkiego co poprawiłoby kondycję moich włosów, aż w końcu moja fryzjerka poleciła mi to:


Avon Advance Techniques, Daily shine (serum na zniszczone końcówki)
Wedlug mnie to absolutny must have! Efekt działania serum zauważyłam już po kilku użyciach. Nakładamy go na wilgotne bądź suche końcówki (tylko końcówki! po nałożeniu na całą długość włosy stają się oklapnięte). Wygodna pompka pozwala dozować ilość produktu, dzięki czemu jest bardzo wydajny, a jego cudowny zapach pozostaje na włosach bardzo długo. Niestety nakładając zbyt dużą ilość powodujemy, efekt włosów przetłuszczonych a nie zdrowych.

CENA: w promocji Avonu 10zł
Moja ocena:
Działanie:5/5 
Konsystencja: 5/5
Zapach: 5/5
Cena: 5/5
Wydajność: 5/5
Opakowanie: 5/5



"Biedronka jest blisko, tu kupisz wszystko.':)

Biedronki są już prawie na każdym kroku i chyba większość z nas robi w nich zakupy. Przez długi okres czasu uważałam, że kosmetyki wyprodukowane dla tej sieci to pewnie jakiś bubel, aż tu nagle wyczytałam, że żel do mycia twarzy produkuje UWAGA TOŁPA, a w biedronkowej ofercie coraz częściej widać kosmetyki znanych marek. I skusiłam się pewnego pięknego dnia na poznanskim dworcu PKP (niestety w gdańskich biedronkach do tej pory nie znalazłam tego żelu). Uważam, że swoją jakością naprawdę dorównuje żelom z wyższych półek, chociaż na pewno nie jest to La Roche Posay, ale garnier czy under twenty nawet mu nie dorównują.


Be beauty, micelarny żel do mycia i demakijażu

Może zacznę od tego czym są te cudowne i wszechobecne ostatnio micele - są to sferyczne cząsteczki składające się z cząstek wody i tłuszczy. Podczas kontaktu z naszą skórą cząsteczki tłuszczowe łączą się z sebum i resztkami kosmetyków, które pozostały na naszej twarzy, a cząsteczki wody z zanieczyszczeniami.

Producent żelu obiecuje nam, że po jego użyciu nasza skóra będzie:
  • odświeżona,
  • dokładnie oczyszczona z makijażu i zanieczyszczeń,
  • nawilżona
I tak jest! Nie wiem tylko czy żel rzeczywiście tak świetnie usuwa makijaż, bo do tego celu używam czegoś innego (o tym wkrótce;), ale skóra po nim jest odświeżona i delikatnie nawilżona, na mojej twarzy nie powoduje on również uczucia napięcia, tak jak robi to wiele innych produktów do tego przeznaczonych. Żel jest przezroczysty i ma cudownie świeży zapach, który zachwyca mnie w nim najbardziej. Niestety nie zauważyłam, żeby posiadał jakieś właściwości przeciwtrądzikowe, ale w końcu producent tego nie obiecuje.


Czy polecam? Jeśli tylko znajdziecie go w Biedronce to oczywiście, że tak! Jest tani i dobry! Nie słyszałam, żeby kogokolwiek uczulił.

CENA:około 5zł
Moja ocena:
Działanie:5/5 
Konsystencja: 5/5
Zapach: 5/5
Cena: 5/5
Wydajność: 5/5
Opakowanie: 5/5
W następnym poście kolejne biedronkowe cuda;-)






środa, 25 stycznia 2012

korektor pod oczy

Benefit, stay don't stray


Producent zapewnia, że kosmetyk ten sprawi, iż korektor pod oczy i cienie do powiek utrzymają się dłużej na naszych buźkach. Niestety, nic z tych rzeczy - cienie do powiek nie utrzymują się dłuzej, a nałożony na "bazę" korektor kulkuje się. Ale stosowany jako korektor pod oczy jest idealny! Zasinienia ukrywają się już pod niewielką ilością kosmetyku, nałożony na niego podkład wygląda naturalnie i świeżo, co jest wielkim plusem zważywszy na jego cenę. Stay don't stray ma specjalną pompkę, która nie wpuszcza powietrza do środka i dozuje odpowiednią ilość kosmetyku, a zawarte w nim witaminy A i E zwalniają proces starzenia się skóry i zmniejszają jego oznaki.
Podsumowując: jako baza wielkie NIE, jako korektor TAK.


CENA: regularna w Sephorze to 129zł (wiem, że na allegro są za 40)
Moja ocena:
Działanie:3/5 
Konsystencja: 5/5
Zapach: 5/5
Cena: 3/5
Wydajność: 5/5
Opakowanie: 5/5

wtorek, 24 stycznia 2012

bloker

Kupiłam go zupełnym przypadkiem stojąc w Rossmanie i twierdząc, że skoro kosztuje 5zł to warto spróbować i o dziwo nie zawiodłam się! Niczym (prócz ceny) nie różni się od Biodermy, Sensibio Deo Anti-Transpirant, którego używałam przed odnalezieniem blokera. Po odkryciu poleciłam go koleżankom i one również podzielają mój entuzjazm.
Jest bezzapachowy, nie brudzi ubrań i naprawdę "blokuje wydzielanie potu". Stosowany 3razy w tygodniu w zupełności wystarcza.  Jedynym jego minusem jest delikatne pieczenie, gdy zastosuje się go po depilacji.


CENA: około 7zł
Moja ocena:
Działanie: 5/5 
Konsystencja: 5/5
Zapach: bezzapachowy
Cena: 5/5
Wydajność: 5/5
Opakowanie: 5/5



kremy do rąk

Zacznijmy od dłoni  są one chyba najbardziej zapracowaną częścią naszego ciała, dlatego też nieodpowiednie dbanie o ich wygląd sprawia, że nie wyglądają dobrze. To na nich najszybciej widać oznaki upływu lat i to o nie powinniśmy dbać najbardziej. Dlatego pamiętać należy o wyborze odpowiedniego dla nas kremu.




Mój numer jeden!


 Yves Rocher, Zimowy balsam ochronny do rąk




Jest moim numerem jeden odkąd go zakupiłam, świetnie nawilża nie pozostawiając przy tym filmu na dłoni. Jest bardzo wydajny, a dzięki zawartości wyciągu z arniki i masła karite odbudowuje suchą i zniszczoną skórę (nie groźny jest nawet szpitalny płyn do dezynfekcji stosowany kilkanaście razy dziennie!)


CENA: około 30zł
Moja ocena:
Działanie: 5/5 
Konsystencja: 5/5
Zapach: 5/5
Cena: 4/5  (na krem do rąk to troszkę dużo)
Wydajność: 5/5
Opakowanie: 5/5
  Exclusive, krem do rąk i paznokci
Kupiłam go ze względu na jego malutkie opakowanie, z myślą, że zawsze będzie pod ręką. I tak się stało. Oprócz zapachu, który mi niestety przypomina płyn do mycia naczyń, krem jest świetny. Szybko się wchłania, nie pozostawiając przy tym efektu tłustych rąk, jest wydajny i przede wszystkim zawiera olejek rycynowy oraz witaminę E, które świetnie działają na moje paznokcie (także na okres od jesieni do zimy genialny;), a przy tym jest bardzo tani i dostępny w każdym Rossmanie, na półkach z kosmetykami podróżnymi;)
 
CENA: około 4 zł
Moja ocena:
Działanie: 5/5 
Konsystencja: 5/5
Zapach: 3/5
Cena: 5/5
Wydajność: 5/5
Opakowanie: 5/5

 Cztery pory roku, krem do rąk glicerynowy

Nie zachwycił mnie kompletnie. Moja skóra po jego użyciu stała się bardziej sucha, pozostał tłusty film, a krem się chyba nawet odrobinę nie wchłonął. Ma śliczny zapach i mnóstwo pozytywnych opinii na forach, więc może to z moją skórą jest coś nie tak.


 
CENA: około 6 zł
Moja ocena:
Działanie: 1/5 
Konsystencja: 4/5
Zapach: 5/5
Cena: 5/5
Wydajność: - (nie potrafię ocenić, użyłam kilka razy i trafił do szuflady)
Opakowanie: 5/5

Witajcie ;-)

Mówi się, że początki bywają trudne (to fakt, zwłaszcza dla kogoś kto nie ma zielonego pojęcia o blogowaniu), ale przecież czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał. Dlatego mam nadzieję, że uda mi się stworzyć tutaj kącik, który będzie sprawiał przyjemność nie tylko mi ale i Wam wszystkim.;-)
Kosmetyki, kosmetyka i wszystko co z tym związane od wielu lat są moją pasją, dlatego dziś zdecydowałam się na utworzenie tego bloga. Umieszczać na nim będę recenzje kosmetyków, których używam, bądź używałam i które z racji na mój ograniczony studencki budżet znajdziecie w większości aptek bądź drogerii;-). 
Już niedługo na pewno pojawi się pierwsza notka tak więc, do napisania;-)